wtorek, 24 lutego 2009

Przeciwdeszczowa Piegowatka

Niestety tą parasolkę zgubiłem gdzieś w okolicach Puszczy Kampinoskiej (na zdjęciu - geometryczne centrum Puszczy Kampinoskiej). Teraz mam szaro-szarą zeberkę.





Summary: Unfortunately I've lost that umbrella. Now I have grey zebra ubrella.

8 komentarze:

lavinka pisze...

Nie zgubiłeś. Opuściła Cię. :)

meteor2017 pisze...

Jak to? sniff... czy byłem dla niej zły? Poleciała za jakąś elegantką na błękitnym rowerze i nie mam już błękitu nieba nad sobą w deszczowe dni :-(

lavinka pisze...

Albo porwały ją bagienne utopce...

veloman pisze...

Oooo, to jest Prawdziwy_Rowerowy_Szykuś! Nagroda dla tego Wujka! Rowerowo-puszczański Tomi Cruzoe, tak mi się to wszystko skojarzyło, chociaż Meteor nie jest rozbitkiem.

lavinka pisze...

Mówisz, że Tomi się roweropuszcza? To i nie dziwota,że Piegowatka wolała innego Piętaszka ;)

meteor2017 pisze...

Nie rozbitkiem? A rozbijanie się po puszczy, to co? ;-)

William/The Author Of * pisze...

your back tire looks as thought its going flat. :)

meteor2017 pisze...

Yes, but I think that tire is hidden in small hole, or leaves ;-)