Po Żyrardowie oprowadzą Was mieszkańcy rowerujący w świątek, piątek i niedzielę.
Dziś pojeździmy pomiędzy robotniczymi domami mieszkalnymi z drugiej połowy XIX wieku. Takich domów jest nieco ponad sto, a większość z nich jest nieotynkowana, przez co cegła i kolor rudo-czerwony sa dominujące w mieście.
A pogoda w marcu jak w garncu... choć to jeszcze luty. Zdjęcia wykonane w dwa dni, zachowałem chronologię, przez co można obserwować zmienność pogody.
Dziś pojeździmy pomiędzy robotniczymi domami mieszkalnymi z drugiej połowy XIX wieku. Takich domów jest nieco ponad sto, a większość z nich jest nieotynkowana, przez co cegła i kolor rudo-czerwony sa dominujące w mieście.
A pogoda w marcu jak w garncu... choć to jeszcze luty. Zdjęcia wykonane w dwa dni, zachowałem chronologię, przez co można obserwować zmienność pogody.
Slalom między pieszymi na ciągu pieszo-rowerowym (dalej przejeżdzamy na kolejny level, bo dodatkowo na środku stoją drzewa i znaki drogowe).
Zapraszam też na porównanie tego miejsca w latach 60, wczoraj i dziś.





