środa, 8 lutego 2012
poniedziałek, 6 lutego 2012
Piegowata retro dziewczynka
Czyli kolejna retro niedziela na Warsaw Cycle Chic. Oto zdjęcie córki rosyjskiego ambasadora w USA, w czasach przedwojennych. Źródło to jakiś rosyjski portal ze zdjęciami, zgubiłam niestety (foto podesłane przez Wariaga).


sobota, 4 lutego 2012
Rowerzyści z Mostu Świętokrzyskiego
czwartek, 2 lutego 2012
Poziomka na mrozie
Czyli nietypowy rower spotkany w pobliżu Pola Mokotowskiego (jechał w kierunku parku). Róg Boboli i Rakowieckiej.
wtorek, 31 stycznia 2012
Freezing Cycle Chic
W Warszawie od -7 do -12 st. C w dzień. Wydawałoby się, że przy takiej temperaturze niemożliwe jest jeździć na rowerze. A tu niespodzianka. czapka na głowę, gruba kurtka, dobre ciepłe rękawice i w drogę!
Wpis otwiera zdjęcie odważnej rowerzystki z ulicy Puławskiej.
Przy tej samej ulicy, ale po drugiej stronie, na wysokości Parku Dreszera udało się zrobić zdjęcie pewnemu młodemu człowiekowi.

Za to niedaleko od Pola Mokotowskiego śmignął rowerzysta obładowany plecakiem i teczką z rysunkami (zapewne).

Rowerzystów na mieście całkiem sporo. Nie zawsze da się ich złapać w locie, czasami spotyka się ich dzielne rumaki czekające na swych panów, by zawieźć ich z powrotem do domu. Swoją drogą są zamocowane tak żałośnie, że łatwo je ukraść. Rowerzysto pamiętaj! Nie mocuj swojego rumaka byle czym i nigdy za przednie koło, tylko ramę. W stojaku typu "wyrwikółek" lepiej stawiać rower odwrotnie niż na zdjęciu, czyli wpinać go tylnym kołem. Porządne zapięcie i nie trzeba się będzie martwić.
Wpis otwiera zdjęcie odważnej rowerzystki z ulicy Puławskiej.
Za to niedaleko od Pola Mokotowskiego śmignął rowerzysta obładowany plecakiem i teczką z rysunkami (zapewne).
Rowerzystów na mieście całkiem sporo. Nie zawsze da się ich złapać w locie, czasami spotyka się ich dzielne rumaki czekające na swych panów, by zawieźć ich z powrotem do domu. Swoją drogą są zamocowane tak żałośnie, że łatwo je ukraść. Rowerzysto pamiętaj! Nie mocuj swojego rumaka byle czym i nigdy za przednie koło, tylko ramę. W stojaku typu "wyrwikółek" lepiej stawiać rower odwrotnie niż na zdjęciu, czyli wpinać go tylnym kołem. Porządne zapięcie i nie trzeba się będzie martwić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)