środa, 4 lutego 2009

Polish Cycle Chic

Bielsko-Biała - wesołe jest życie staruszka (fot. Rafał Jurczyk)



Wyszków - dzielne dziewczyny na moście kolejowym przerzuconym przez Bug (fot. To Mi)




Poznań - pomnik Starego Marycha (fot. Zuzanka)




Łódź - ta rowerzystka została wybrana najbardziej szykowną łódzką rowerzystką w grudniu 2008 na Łódź Cycle Chic, sam na nią głosowałem (fot. HuBar)



Kraków - Kraków Cycle Chic (fot. Paweł Ulatowski)





Summary: cyclists from few Polish cities:

1. Bielsko-Biała - it's a joy life of old man (photo by Rafał Jurczyk)
2. 3. Wyszków - brave girls on the railway bridge over Bug river (photo by To Mi)
4. 5. Poznań - monument to the Old Marych, the radio character (photo by Zuzanka)
6. Łódź - this girl has been chosen most chic cycle chick from Łódź at Łódź Cycle Chic in december 2008. I voted her too (photo by HuBar)
7. Cracow - found at Kraków Cycle Chic (photo by Paweł Ulatowski)

9 komentarze:

veloman pisze...

Ładny ten Stary Marych w brązie zastygły i myślę, że się podoba przechodniom. Gdyby tak w Łodzi, Marcel S. uwiecznił w brązie naszego znakomitego kolarza Pana Jana Kudrę to mało komu z łodzian podobałaby się taka rzeźba. Zaraz podniosłby się larum, że to kolejny koszmarek.

wildrose pisze...

Rewelacyjne te fotki, dziadek -The best! :)

Pomnik rowerzysty tez mi sie podoba :)

lavinka pisze...

Ciężko sobie zrobić zdjęcie z takim pomnikiem. Na bagażniku siadać? czy gdzie?

HuBar pisze...

O, moja fotka w stolycy.

Gamma pisze...

most...filmowy bardzo

William/The Author Of * pisze...

Whats the Dude wearing in photo 1?
LOL He's dressed to audition for a role in the Geriatric Village People.

meteor2017 pisze...

@veloman - tak, jak będę w Poznaniu to na pewno Starego Marycha odwiedzę :-) Cóż, prawdę mówiąc nie do końca to kwękanie rozumiem.

@wildrose - starałem się wybrać takie "the best" :-)

@lav - mozna i na bagażniku, bo na ramie by było trudno w tym modelu.

@HuBar - dzielna rowerzystka tu zajechała... widać jechała na wschód ;-P

@Gamma - będąc w Wyszkowie nie miałem czasu wszystkiego zwiedzić, obejrzeć, jak zobaczyłem z brzegu most, to ruszyłem do niego i to był dobry wybór. Lavinka kilka dni później wybrała kościółek, więc mogę porównać... jednak most była wart rezygnacji z kościółka. A jazda po nim dostarcza niezapomnianych wrażeń - te dziury w deskach ;-)

@William - he's wearing military cap ;-)

Zuzanka pisze...

Marychowi można siadać na bagażniku, acz ludzie zwykle stają obok i pomagają mu prowadzić rower.

stan.baranski pisze...

Spoko.
Ale KRAKOW, nie cra cra :)