sobota, 14 lutego 2009

W ciemnym lesie

Czyli rowerzyści zagubieni w podwarszawskich puszczach.





Summary: Cyclists lost in dark forests near Warsaw.

19 komentarze:

lavinka pisze...

Nie wyglądają na zagubionych ;)

meteor2017 pisze...

Mimo że tacy malutcy w otaczającym ich bezkresnym ogromie lasu?

lavinka pisze...

Tak.

William/The Author Of * pisze...

Last photo is the best :)

William/The Author Of * pisze...

Last photo is the best :)

meteor2017 pisze...

@lav - Mimo że wyglądają jak dzieci co się w las zapuściły? Może teraz mają prosto przed siebie, a co jak trafią na rozstaje?
@William - I like it too :-)

lavinka pisze...

Jak trafią na rozstaje, to skręcą w lewo.

placid casual pisze...

last photo looks hard work

erm
photo trzeci, mocno robota
[???]

lavinka pisze...

Ten trzeci to chyba brat Tomiego, nie?

meteor2017 pisze...

@lav - a na kolejnym rozstaju? Tak, mój brat :-)

@placid casual - well, not really, there are ups and downs, it's relax going down, then some work to go up, and... again down :-) Quite nice

lavinka pisze...

Na kolejny? To w prawo :)

meteor2017 pisze...

A potem na kolejnym?

suriyawong pisze...

zawrócą! :-)
trzecie zdjęcie faktycznie najlepsze :)

lavinka pisze...

O ile sobie przypominam to z Warszawy do Żyrardowa Kampinosem jedzie się z grubsza prosto a potem w lewo :)
A zdjęcie podoba mi się najpierwsze, ze względu na kontrast gabarytowy.

meteor2017 pisze...

@lav - na pierwszym zdjęciu jesteś w tym momencie gdzieś w środku lasu (Las Radziejewski), na drugim właśnie przebiłaś się przez młodnik (j.w.), a na trzecim właśnie wyjechałaś na czerwony szlak pod Wierszami i shaltował Cię strażnik, że jeździsz poza szlakami po parku narodowym ;-P (faktycznie Puszcza Kampinoska)

@suryawong - jest to jakieś wyjście (wyjazd) z sytuacji... tylko czy pamiętają jak wyjechać z lasu ;-)

lavinka pisze...

"shaltował Cię strażnik, że jeździsz poza szlakami po parku narodowym"

A to już wiem skąd ta gadka o zagubieniu... uuu panie strażniku, a na południe to w którą stronę? Park Narodowy? Ojej... a mama mówiła,bym zabrał ze sobą kompas i mapę... (a to że są w plecaku to nieistotny szczegół) ;)

meteor2017 pisze...

Ja?! Strażnik? Trzeba było się trzymać wujka, a nie gubić, to by się na strażników nie wpadało ;-)

spiderlegreen pisze...

Beautiful Woods!

Christa pisze...

Magical! Rowerem po leśnych jest niesamowite.

--

Magical! Cycling through the forest is amazing.