piątek, 8 maja 2009

Pole Mokotowskie dla wszystkich

Pole Mokotowskie to miejsce dla wszystkich - i tych starszych, i tych młodszych i najmłodszych, także dla tych z napędem na cztery łapy. Z holendrami, składakami, góralami, mieszczuchami, rowerkami dziecięcymi... rolkami.








5 komentarze:

Gamma pisze...

Pierwsze zdjęcie rewelacja:) czasem nawet krakusy chciałyby pomieszkać w Warszawie (aczkolwiek ja krakusem jestem raczej przyszywanym)

spiderleggreen pisze...

cool red bike and outfit! Nice shot.

meteor2017 pisze...

Ta rowerzystka raz mi uciekła, ale cierpliwie polowałem i jakiś czas później zama wjechała w zastawiony na nią kadr ;-P

Jak to było w piosence - "Warszawa da się lubić", choć tak to z naszą Warszawą jest, że w pierwszym, powierchownym kontakcie skutecznie odstrasza... Warszawę trzeba po prostu odkryć :-)

A i ja warszawiakiem jestem dojezdnym.

lavinka pisze...

Ja tak polowałam przy Dworcu Gdańskim na dziewczynę z czerwonymi dredami,ale co wyjęłam aparat to mi znikała za zakrętem i nici ze zdjęcia... atak fajne wyglądała(ubrana na czerwono i chyba rower też był czerwony). Refleks to ja mam...szachisty ;)

meteor2017 pisze...

Znaczy, nie wolno chować aparatu ;-) W takich miejscach gdzie jest sporo rowerzystów, to ja cały czas mam przewieszony przez szyję i z ustawieniami do szybkiego strzału...

Gorzej jak ktoś gdzieś znienacka w nietypowym miejscu wyskoczy.