środa, 11 marca 2009

Konkurs na najbardziej ponurego rowerzystę w Warszawie

Ten oto pan jest niewątpliwym faworytem, aczkolwiek nadal czekamy na następne kandydatury ;)



Summary: Lavinka has started contest for the most drear cyclist in Warsaw. Here's the first one.

14 komentarze:

meteor2017 pisze...

Myślę że nie jest nie tyle ponury, co przestraszony... lavinka wyskoczyła na niego z krzaków z aparatem, a on biedaczek ledwo ją ominął ;-P

lavinka pisze...

Tam nie ma krzaków ;P

meteor2017 pisze...

No to zza drzewa ;-)

lavinka pisze...

Zza drzewa to on wyskoczył ;)

meteor2017 pisze...

Może z jego punktu widzenia wyglądało to jakbyś Ty wyskoczyła? Hę? ;-)

lavinka pisze...

Obawiam się,że... stałam w miejscu. z jego punktu widzenia cały świat wyskakiwał w jego kierunku.

placid casual pisze...

a good start - he doesn't look happy at all :-)

veloman pisze...

Jaka szkoda, że nie mieszkam w Warszawie, zgarnąłbym główną nagrodę :-)

meteor2017 pisze...

Zawsze możesz wyskoczyć na wycieczkę do Warszawy ;-) To przecież dla Ciebie Malusi Pikuś, zahaczysz po drodze do Suwałk, a następnego dnia wracając ;-P

meteor2017 pisze...

@placid casual - I think he is frightened by lavinka ;-)

@lav - kurczę, to już rozumiem skąd ta mina!!!

Anonimowy pisze...

ooo...to na YELONKACH. Jeżdżę tamtędy codziennie na wydział....wracam do roweru za jakieś dwa tygodnie.Pozdrawiam

meteor2017 pisze...

Strzeż się dziewczyn z aparatami fotograficznymi ;-D (bo ja raczej tam nie dotrę)

veloman pisze...

@meteor2017 - Te Suwałki to jest dobry Pikuś, ale najpierw nawiedzę Żyrardów, hi,hi :-)

meteor2017 pisze...

Koniecznie! :-)