piątek, 20 marca 2009

Schody, schody, schody i Ona





Bęc!







Lavinka w stroju bardziej wiosennym.






Bo czerwień jest bardzo modna w tym sezonie :)

17 komentarze:

Hrabia_Piotr pisze...

Czyli u Tomiego, to jednak były odeskie. Niestety, nie mogłem się z Wami wybrać.

Lavinka - bardzo fajne masz zdjęcia i zdecydowanie najlepsze są te, na których się uśmiechasz, a nie jesteś taka super-poważna.

Anonimowy pisze...

Grunt, że schody zostały pokonane.
hanula1950

Igor Czajka pisze...

Hehe, Patiomkin rzondzi!!! ;-)))))

lavinka pisze...

Hrabio, biorąc pod uwagę,że na żadnym zdjęciu się nie uśmiecham... ;)

koala pisze...

He he bęc! Się uśmiałam do śniadania.

lavinka pisze...

W robieniu bęc mam pewną praktykę,dlatego nic mi się nie stało(ledwo 2 małe siniaki). Rajstopy ze śladów smaru też dały się doprać mydłem i szczotką :)

Anonimowy pisze...

Zmówiliście się?
... kolorystycznie:)))
ikroopka

lavinka pisze...

Nie ukrywam,że zakup czerwonych rajstop był kontrolowany. Rękawiczki miałam już wcześniej ;)

Foto-blox pisze...

Pięknie! Obydwoje jesteście bardzo szykowni :)

slavkosnip pisze...

Ten czarny i czerwony plus rowerek ichodki to ciekawa kombinacja

nomad pisze...

no proszę, znowu Lavinka, znowu schody, znowu rower :) Jakaś mania :D

Karska pisze...

Super! :) Fajne cycle Lavinka. ;)))

lavinka pisze...

@Slavkosnip: Nie licząc schodków(ale właciwie też) to są kolory Dziuńka, mego roweru :)

@Nomaderro: Chwilowo tylko ja się w taki ziąb daję gdziekolwiek wyciągnąć z bab ;)

@Karska: No bez przesady ;)

roztoczanski pisze...

"biorąc pod uwagę,że na żadnym zdjęciu się nie uśmiecham."

Może choć trochę na dwunastym? ;)

lavinka pisze...

To nie uśmiech, to grymas zniecierpliwienia w stylu "długo jeszcze"? ;)

stolica i okolica pisze...

Fantastico jest ujęcie z bęckiem i rzutem szalikiem na odległość :)

lavinka pisze...

Niestety nie doleciała - krajka to była nie szalik :)