niedziela, 15 marca 2009

Najprzystojniejszy rower jaki znam

I wcale nie dlatego, że jego koła mają 36 cali ;)
Przy wejściu do knajpy przy ulicy Widok. To ta równoległa do Alej Jerozolimskich, bliżej Pizza Hut. Rowerków było więcej, ale się zrobiło tłoczno jak okazało się, że robię zdjęcia i tłum gapiów nieco mnie spłoszył ;) Trochę widać co ciekawsze po bokach kadrów. I nie starczyło mi odwagi by się przyznać, że to na blog. Mam kłopoty z wymawianiem jego nazwy... ;)

Summary: The most handsome bicycle I have ever seen. And 36'' wheels is not the only reason.

16 komentarzy:

  1. Ten miejski olbrzym jak się zwie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebieskie tenisówki bardziej pasują do tego z fioletowo-zielonymi kołami ;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebieskie tenisówki zamiast niebieskich rękawiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A to nie pod Cyklozą było?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastrzel mnie a nie powiem. Nie mam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swoją drogą trzeba będzie się przy okazji do Cyklozy wybrać i porobić fotki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaje, ze rowerek przystojny ;)I ta fryzurka na rowerzyscie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pewnie trudno detki i opony dostac do takich kol, kurcze mi sie wydawalo ze kolo 700 to juz duzo, a tu widze ze sa jeszcze wieksze

    OdpowiedzUsuń
  9. Pan twierdził,że można dostać w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. owo miejsce to galeria sztuki rowerowej (http://www.sztukarowerowa.pl/) na ul. Widok 10 :) przyjemne miejsce...

    OdpowiedzUsuń
  11. A to toooo... kiedyś linkowałam na Warszavce czy blogu podróżniczym (nie pamiętam), ale strona w budowie jest od ponad roku więc sobie darowałam i link poszedł "papa". :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Boski ... nie wiem kto bardziej :P

    OdpowiedzUsuń
  13. cudownie musi się toczyć po Warszawskich dziurach i krawężnikach takie koło!

    OdpowiedzUsuń
  14. E, ostatnio w Wawie tego tałatajstwa mniej. Przyjedź do Żyrardowa, to dopiero zobaczysz dziurawe chodniki ;)

    OdpowiedzUsuń