sobota, 24 stycznia 2009

Flower Power! czyli Makowa Panienka

Ponieważ dzisiaj lavinka jest na CCC jako Makowa Panienka, wrócimy i my do wczesnego lata kwitnącego makami, chabrami i rumiankami.

maki

Wujek To Mi (meteor2017) w morzu maków... no, w sadzawce.

flower power

Finito, brat lavinki: Już? Zrobiliście to zdjęcie? Mogę wreszcie ciepnąć te habazie?

rumianki

I nagle! Zza zakrętu, spośród łanów zbóż wyjechała starsza pani z dzieciakiem na bagażniku.

flower
chaber
mak
rumianek

Summary: Lavinka as Miss Poppy is on CCC today. So, let's back to the early summer blooming with poppies, cornflowers, mayweeds. Next photo - To Mi (meteor2017) on the poppies sea... or a pond. There's finito on the 3rd photo, lavinka's brother: Have you taken a photo? Can I throw alway theese weeds at last? And suddenly, old lady with kid on the luggage carrier, has cycled along.

7 komentarze:

Szprota pisze...

Aż mi się cieplej zrobiło :)

koala pisze...

Po 1 i najważniejsze: Gratuluję Lavince!!!!!!!
secundo: strasznie surowe te rowery macie, ledwo jeden błotnik...
3) tak sobie myślę blogger to blogger : a może by tak podsumowanie angielskie lepiej dać na początek postu?
Cztery: makro kwiatki piękne

meteor2017 pisze...

@szprota - mam nadzieję że i pokój wypełnił się kwiatowym zapachem :-)

@koala 2 - jeszcze ja na rowerze brata... gdybym był na swoim to by w ogóle nie było błotników ;-) za to bagażnik z sakwami i mapnik na kierownicy :-)
3 - hmmm, przemyślimy sprawę :-)

Anonimowy pisze...

Przyłączam się do gratulacji dla Lavinki. I z radością odnotowuję wreszcie coś bardziej zdobnego na WCC. Tak trzymać!

wićka pisze...

Sorry, to pisałem ja - Jarząbek z Łodzi czyli wićka.

wildrose pisze...

Makowa panienka - slicznie Ci w tych polnych kwiatach, hmm i ja mam podobne fotki gdzies z wycieczki rowerowej.
Fajnie powspominac polskie pola i laki :)

lavinka pisze...

Zawsze mi było dobrze w czerwonym. :)