środa, 14 stycznia 2009

Cycle Chic według wujka To Mi'ego

Cycle Chic, czyli rowerowy szyk... albo może nawet lepiej, bo bardziej wieloznaczne moda na rower.

Początkowo podczas lektury blogów łódzkiego i kopenhaskiego, Cycle Chic traktowałem jako Cycle Chick, czyli dziewczyny na rowerze. A z dziewczynami wiadomo jak to jest - a to kieckę na rower założy, a to szpilki i wychodzi z tego rowerowa moda. Ale dla mnie nieważne czy dziewczyna jak z żurnala będzie jechać na holendrze do kawiarni, czy pan pod krawatem będzie przemieszczał się do pracy, czy koleś ubrany w obcisłe popędzi góralem na ostrą wyrypę na podwarszawskich wydmach, czy też kurier śmigający na ostrym kole między samochodami stojącymi w korku. Wszystkich łączy jedno - rower.

Tak więc będę obserwował kto, jak, w czym, na czym jeździ. Bez wyjątku. Oczywiście najciekawsi są rowerzyści bardziej się wyróżniający, czy to strojem, czy to rowerem, czy czymkolwiek innym. Czasem strój zwykły dla pieszego, na rowerze okazuje się niezwykły i wszyscy się za taką rowerzystką / takim rowerzystą oglądają. Albo jakieś nietypowe drobiazgi - zdarzało mi się na przykład jeździć z dynią na bagażniku, czy tabliczką autobusu nocnego.

Jak to wygląda na ulicach, ścieżkach i chodnikach Warszawy? Ano zobaczymy.

Dzisiaj kilka zdjęć z grudniowej Masy Krytycznej. Mikołajowej Masy Krytycznej - na zdjęciu widać Mikołajkę w czerwonej czapie, sporo osób miało mikołajowe czapki, a niektórzy nawet kompletny strój.



A ta dziewczyna pewnie wstąpi w drodze z Masy do studni oligoceńskiej napełnić baniaczek, który ma na bagażniku.



Wujek To Mi z nocną tabliczką.

15 komentarze:

lavinka pisze...

Na masie bardzo mi się poobał rower przystrojony choinkowymi łańcuchami (wpleconymi w szprychy) oraz na innym zamontowane światełka. Sama niestety ubieram się sztampowo,nudno i wygodnie,ale... kto wie co wymyślę na wiosnę (o ile dożyję) ? ;)

Taką tabliczkę z tyłu to warto mieć...

meteor2017 pisze...

O tak, ten z łańcuchem jest super... czasem potrzeba odrobinę (cyklo)ułańskiej fantazji.

Ja się też jakoś strojem nie wyróżniam, nie jest to strój typowo rowerowy, tylko taki bardziej turystyczny, górski. Bojówki (krótkie/długie), polar, koszulki syntetyczne, buty/sandały trekkingowe...

Lavinka! Uszy do góry, na wiosnę jak zwykle kwietniowa majówka i Powitanie Wiosny w Puszczy Bolimowskiej.

meteor2017 pisze...

Aha, a na zimę rękawice narciarskie, czapka z pomponem (schowanym pod kapturem), stuptuty (ochraniacze) żeby nie wiało w nogawki. Zresztą ochraniacze takie futerkowe dziewczyny od jakiegoś czasu noszą na mieście.

lavinka pisze...

Stuptuty? O, nie wiedziałam i nie wIdziałam :)

meteor2017 pisze...

Lavinka - na zdjęciu powyżej :-)

emka pisze...

Stanowczo popieram promowanie używania roweru jako środka transportu!!!
Owszem, nie ważne kto jak się ubiera i jaki ma rower! Ważny jest rower! Racja!
Ale! CHIC - ozancza coś eleganckiego, stylowego, atrakcyjnego, modnego - w kwesti ubioru i samego roweru. "O to jeżdzi" w cicle chic.
Ale, z drugiej strony... NIECH ŻYJĄ ROWERZYŚCI NA ROWERACH! :)
emka

meteor2017 pisze...

Słusznie :-) fajnie ubranych (elegancko, szykownie, stylowo, atrakcyjnie, modnie... ;-)) rowerzystów tez postaram się wyłapywać, a może przede wszystkim. A na początek chciałbym zobaczyć/pokazać jak jeżdżą warszawscy rowerzyści, jak się objawia moda na rower.

William/The Author Of * pisze...

loyal following already..good for you. i've been trying for months to find one good cycling thing in my area to blog about...and nuthin'!! no chic here.

hopefully you'll do a post or two in english.

till then you can be in the 'new' list

ciao

William/The Author Of * pisze...

make that 'new' in my blogs list

and by the way...thanks for riding a 'normal' bike like a MTB

meteor2017 pisze...

I hope, you'll find some chic at last. OK, we'll to write some in English soon :-)

I think that MTB is the best choice for Warsaw cycle pats - it is one big trial :-/ And of course for cross country, when you go for a weekend.

agata744 pisze...

Właśnie mi w radiu to zagrali http://www.youtube.com/watch?v=0lYUrZdHx10 :)
Ludzie ją ponoć różnie odczytują, dla mnie to piosenka rowerowa jest i już.

meteor2017 pisze...

Oczywiście że rowerowa! Tradycyjny kawałek do podłożenia pod filmik zmontowany z wypadu rowerowego (chyba każdy, kto montuje swój pierwszy taki filmik to podkłada... huann czy aard dla przykładu).

marsjaninzmarsa pisze...

A mnie to dać było nie łaska? Widocznie brak rękawiczek i kurtka biała, zamiast czarnej nie są zbytnim wyróżnieniem... trudno ;)

a te skarpoty fajna rzecz :D

lavinka pisze...

Ciebie trzymamy na deser. Rowerzysta o gołych rękach w mroźny dzień ;P Po kolei, wszyscy się zmieszczą...

meteor2017 pisze...

Skupiałem się na rowerzystkach :-> Bo mi tu dziewczyny samych facetów fotografują i podsyłają ;-)

I na tabliczce nocnej...