wtorek, 21 lipca 2009

Naga prawda o łodzkim rowerzyście

Spadłam na Łódź nieoczekiwanie i zrobiłam przy okazji prawdziwą, bez cenzury, przekrojówkę łodzkiego rowerzysty. A oto on:

Było też trochę szyku, a jakże...

A i pirat się napatoczył.

Były też paski...

I inne nacje

Był też bałucki rowerzysta Huann_samo_Bro

i lavinka w stroju turystycznym :)

1 komentarz:

  1. Ciekawe jak te maluchy zmieściły się na rowerze? ;)

    OdpowiedzUsuń