Typowy warszawski przykład rowerzysty chodnikowego. Dlaczego chodnikowego? Patrz w lewo. Między donicami a samochodami nie zmieściłoby się i pół rowerzysty. Tak, te samochody tworzą mały korek na czerwonym świetle. Godzina 15.30 czyli dopiero początek godzin szczytu.
2 komentarze:
Bardzo ciekawy kadr :)
Dziękuję :)
Prześlij komentarz