piątek, 28 maja 2010

Polak, Węgier, dwa bratanki

Na zaprzyjaźnionym węgierskim blogu relacja z wizyty w Polsce.

4 komentarze:

roztoczanski pisze...

Kierownica w tym rowerze jakby ktoś ją z hulajnogi zakosił ;)

lavinka pisze...

Faktycznie, nie zwróciłam uwagi, ostrokołowcy mają zazwyczaj kierownice w kształcie rogów baranków,a tu zwykła.

roztoczanski pisze...

Obejrzyj ją na węgierskim blogu, tam widać ją z przodu - normalna to ona nie jest ;)

lavinka pisze...

Chyba to cokolwiek niewygodne... ale może przesadzam, może to kwestia przyzwyczajenia?