środa, 10 marca 2010

Koszalin Cycle Chic

Z przyjemnością zawiadamiam,że sezon rowerowy rozppoczynamy powstaniem nowego bloga rowerowego - z nadmorskiego Koszalina.

Jego autor był niedawno w Warszawie i podesłał nam pocztówkę, za co jesteśmy bardzo wdzięczni (w natłoku różnych spraw i morderczego nowego hobby trochę zapuściliśmy ten blog).





4 komentarze:

Flora Pudelkova pisze...

I love the one before last :)

CookieMonster pisze...

Fajną perspektywę mają te foty, tak się ciągną w dal w nieskończoność. Dobry klimat, bardzo mi się podobają (-:

Marcin pisze...

O właśnie, Koszalin. Byłem tam jako dziecko i nic nie pamiętam. Wniosek z tego, że wrócić trza.

lavinka pisze...

Ja byłam w Koszalinie w drodze do Mielna, jakieś.. pół godziny o 5 rano. Ani jednego człowieka na ulicy :)