poniedziałek, 18 stycznia 2010

Czerwony Żyrardów... i biały


10 komentarze:

lavinka pisze...

Jak przystało na miejscowość o komunistycznej przeszłości ;)

slavkosnip pisze...

Niekoniecznie chodzi o komunistyczną przeszłość! Np. w poznańskiem podobne sceny widać niemal w każdej miejscowości! Tam był silny trend cyklowania do pracy już przed pierwszą wojną światową! Podtrzymywany aktywnie za II i III RP!;)

meteor2017 pisze...

Aczkolwiek określenie "Czerwony Żyrardów" odnosi się właśnie do ruchów robotniczych. A wiecie, że Żyrardów był bodajże jedynym miejscem w Polsce, gdzie w latach 20. komuniści wygrali wybory samorządowe?

Kenny pisze...

Thanks for adding me :)
Sooo...this is where all our snow came from!!

wildrose pisze...

I zima jak widac mozna sie niezle poruszac na dwoch kolkach! Tylko sie trzeba niezle ubrac!

lavinka pisze...

Ja mam za delikatną twarz niestety. Ale jak znów pogoda będzie na plusie - wsiadam na dwa kółka :)

meteor2017 pisze...

Jak będzie znów na plusie, to najpierw przydadzą się dwa wiosła ;->

lavinka pisze...

Mój Holender ma osłonkę na łańcuch,może sprawdzi się jako podwodny ;)

elovelo pisze...

czerwony i biały, więc patriotyczny taki, a nie komunistyczny ;P

lavinka pisze...

No, akurat Żyrardów jest jak najbardziej czerwony komunistycznie, to tu były pierwsze strajki pod koniec XIX wieku, przeciwko kapitalistycznym fabrykantom. Do tej pory są ulice o nazwach niby jak z PRLu, a nie, one noszą takie nazwy od przedwojnia a może i dłużej :)