sobota, 17 lipca 2010

Upały dają się we znaki

Milo jest porowerować wieczorem, bo lżej się jedzie przez miasto gdy czuje się na twarzy miły wietrzyk. Wieczorem tłumy rowerów wyruszają na miasto... większość zdjęć robiłam po godzinie 19:00

2 komentarze:

slavkosnip pisze...

Muszę spróbować! Niestety ostatnio jeździłem niemal w przysłowiowe "samo południe" wytapiając się po drodze;)

lavinka pisze...

Dopiero teraz puściłam Twój komentarz, przepraszam, bloger go zablokował jako spam i dopiero teraz to odkryłam.