Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z Polski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z Polski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lutego 2017

Łódzki Rower Publiczny

W zeszłym roku, po wielu perypetiach wreszcie został uruchomiony łódzki rower miejski. Wystartował z przytupem mając 100 stacji i 1000 rowerów i jest obecnie drugim co do wielkości systemem rowerów miejskich w Polsce (po warszawskim Veturilo)

Aktualnie trwa trzymiesięczna, zimowa przerwa w działaniu systemu, wrzucam zatem kilka zdjęć z wiosny:













lavinka tradycyjnie zalogowała się i przetestowała system robiąc runkę honorową na jednym, rowerów... zawsze tak robi gdy natrafi na jakiś system rowerów miejskich Nextbike'a (bo w tych systemach mamy założone konta)




I inni rowerzyści.




wtorek, 12 maja 2015

Terespol Cycle Chic

Czyli parę fotek z wycieczki po Podlasiu. Jak zwykle starsze pokolenia zawstydzają elegancją :)


Ale młodsze też się starają, choć nieco awangardowo i szafiarsko.



sobota, 13 września 2014

Fotka z Sieradza

Wygrzebałam coś z późnowiosennej wycieczki do ziemi Óckiej. Bardzo sympatyczna para na przejażdżce po rynku.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Podróżowanie rowerem

Ludzie mieszkający w miastach i miasteczkach traktują rower jako środek lokomocji na niewielkie dystanse. Ot pojechać po bułki albo do pracy i wrócić. Ostatecznie na krótką wycieczkę po okolicy.

A co kiedy nasze horyzonty wykraczają poza obręb dzielnicy lub miasta? Czy musimy od razu pakować się w samochód? Otóż niekoniecznie. Cieplejsza pora roku nastraja wakacyjnie, choćby przez krótki weekend. Zabieramy kosz piknikowy i jedziemy na zieloną łączkę pod miasto. Wyjmujemy kanapki, picie (bezprocentowe) i oddajemy się błogiemu lenistwu. Wracamy do domu w wyśmienitym humorze, z nieodchudzoną kieszenią (benzyna) i bez stresu (brak korków).
A co kiedy chcemy odwiedzić inne miasta lub kraje? Czy musimy od razu pakować się w samochód? Otóż niekoniecznie. Pakujemy ubrania i jedzenie na drogę do sakw, linkami do bagażnika przymocowujemy karimatę i namiot. I jedziemy!


Podróżowanie rowerem zmienia człowieka. Liczy się droga pomiędzy punktami, które chce się zobaczyć, nie tylko same punkty. Dokładnie wyczuwa się ukształtowanie terenu, każdą górkę, każdą nierówność. Poznaje się piękno krajobrazu, powietrza dookoła, dostrzega się drobiazgi, które umykają przy szybkiej jeździe samochodem. Po wielu kilometrach przejechanych siłą własnych nóg docenia się każdą przydrożna kapliczkę, każdy kościółek, każdy bunkier i każdą lipę, która daje wytchnienie w upalny dzień. Jest się ponad trasę A7 na przykład, za to w hipsta czerwonych trampkach. Bo nie jest powiedziane, że na dystans 80 km trzeba od razu wkładać ciuchy ze sklepu dla sportowców. W zwykłym wygodnym ubraniu można przejechać każdą odległość :)


Na dalsze odległości wozi się rower koleją podmiejską. W Kolejach Mazowieckich, którymi z  przesiadką w Radomiu można dojechać nawet do Skarżyska-Kamiennej, wozi się rower za darmo w sezonie letnim, od maja do końca września. Dzięki podróżowaniu poznaje się innych rowerzystów na trasie. Zaczepiają w pociągu nawet jeśli nie są z rowerem. Sakwiarze mają wielkie poważanie w półświatku cyklistów. Nawet takich, którzy jeżdżą tylko po bułki do sklepu. :)


Podróżujemy z Meteorem rowerami od lat i muszę przyznać z zadowoleniem, że z roku na rok przybywa cyklistów i w miastach i we wsiach. Jeżdżą już nie tylko staruszkowie, ale ludzie w każdym wieku. To bardzo cieszy, bo dzięki temu jedzie się bezpieczniej. Odkąd kierowcy od czasu do czasu wsiadają na rower, sytuacje wyprzedzania "na gazetę" zdarzają się coraz rzadziej. Podczas tego weekendu wyminął mnie tak tylko kierowca autokaru, niech mu powietrze z opon zejdzie!


środa, 12 czerwca 2013

wtorek, 20 listopada 2012

Zapraszam do wpisu pewnego "szafiarza"

...znad morza. Jak się ubrać na jesienną jazdę w niesprzyjających warunkach? Koniecznie zajrzyjcie do Vislaffa :)


niedziela, 18 listopada 2012

Toruńskie wspomnienia z lat 90

Dziś przypadkiem trafiłam na zdjęcie zrobione pod koniec lat 90 na plenerze rysunkowym w Toruniu. Aparat to stary Zenit, trochę nieostro, bo aparat był ustawiony na nieskończoność... urok kliszy... i pan na uroczej damce z koszykiem. Nawet mi się idea cycle chic nie śniła wtedy. W tle całkiem wysoki stan Wisły, nie wiem czy to nie z powodzi '97.

wtorek, 2 października 2012

Kratka i Czapka

Pocztówka z wakacji nadesłana przez Beatę. Zwróćcie uwagę na dopasowanie koloru nawijki na kierownicy do koloru sakw.  :)

Hej, podrzucam dwa zdjęcia z trasy wrześniowej wyprawy po lubelszczyźnie. Takie turystyczno - miejskie wariacje modowe :) 

 Pozdr 

 Ba


niedziela, 22 lipca 2012

Pocztówka znad morza od Roberta

Przesyłam Wam rowerową pocztówkę z Władysławowa. 
Na zdjęciach rowery, które wypożyczyłem wraz z kolegą z jednej z tamtejszych wypożyczalni.
Srebrny był dość ciężki i na początku trudny do opanowania. Niebieski był lekki. Ale oba nieźle driftowały. :D


Robert




środa, 13 czerwca 2012

Retro panowie w kapeluszach

Ostatnio w Lublinie dokonano cudownego odkrycia, otóż odnalazły się szklane negatywny sprzed wojny... gdzieś schowane na strychu. A wśród nich fotka plenerowa trójki młodych ludzi na rowerach zapewne turystycznych.
Więcej fotek retro, acz już bez rowerów, można obejrzeć w albumie na fb.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Konkurs Fotograficzny z okazji Święta Cyklicznego

Organizatorzy krakowskiej odsłony święta zapraszają. Do 15 maja można nadsyłać zdjęcia o tematyce rowerowej (max. 5 zdjęć). Warunkiem jest rejestracja w serwisie Flickr.com, zdjęcia umieszczane są w specjalnej grupie Cyklofotografia2012. Trzeba również wypełnić formularz zgłoszeniowy na stronie organizatora. Najpierw dodajemy zdjęcia do Flickr.com, a dopiero potem wypełniamy formularz w którym podajemy linki do wstawionych zdjęć. Wstawione zdjęcia muszą mieć koniecznie podpis: "Praca zgłoszona do konkursu Cyklofotografia 2012".

Pamiętajcie także, że osoba widoczna na zdjęciu musi wyrazić zgodę na fotografowanie jej. W przypadku otrzymania nagrody i wyróżnienia uczestnicy konkursu pozwalają na publikowanie zdjęć konkursowych przez organizatora, wraz z imieniem, nazwiskiem i miastem autora, w celach promocyjnych i marketingowych. Stąd wymóg minimalnego rozmiaru nadsyłanych zdjęć 3-4megapikseli (czyli  dłuższy bok >2048 px).

O przebiegu konkursu i jego zasadach najwięcej można przeczytać w tekście regulaminu.

Pierwszą nagrodą jest rower miejski, nagrody za II-IV miejsce oraz wyróżnienia nie zostały jeszcze wybrane, organizator ma określić je później. Wszelkie pytania można zadawać pod tym e-mailem: wolnyrower@gmail.com Uczestnictwo w konkursie można dodatkowo zgłosić w serwisie facebook.

czwartek, 15 marca 2012

Moda rowerowa sprzed lat

Hej, Zaczytałam się dziś w Waszych blogach i całkowicie zignorowałam piętrzące się obowiązki służbowe.

Do gustu wielce mi przypadł zwłaszcza blog rowerowo-stylowy. Jako szafiarka oraz córka i wnuczka Przodowników Kolarzy nie mogłam przejść (myszką) obojętnie koło takiego tworu.


A że zachęcacie do dzielenia się swoimi zdjęciami stylu rowerowego, to podzielę się z jednym moich pierwszych zdjęć rowerowych - rok mniej więcej 1986 lub 87, na zdjęciu ja oraz mój młodszy brat dumnie prezentujący swoje (prawie) jednoślady.


pozdrawiam,


Marzena Smolinska vel Aube vel Smolik 

piątek, 23 grudnia 2011

Dla miłośników retro stylu

Dziś trafiłam na ciekawą stronę ze starymi zdjęciami. Rowerzystów nie ma tam dużo, ale odnajdziecie tam dużo historycznych zdjęć Polaków w Polsce i na obczyźnie.


A poniżej: 1923, Polska. 23-letni Józef Wojtalewicz w odświętnym stroju (via)

niedziela, 5 czerwca 2011

Panna Lemoniada i jej rower

Po raz kolejny gości na naszym blogu. Jej stylizacje z rowerem w tle mają sporą rzeszę fanów. Poniżej mały kolaż będący zarazem linkiem do jej bloga. :)

niedziela, 8 maja 2011

Rowerzystka z MIGiem.

Czyli pierwsza odslona Skierniewice cycle Chic na tym blogu :)



I ta sama rowerzystka chwilę wcześniej, widok ze szlaku rowerowego wzdłuż zalewu.

poniedziałek, 21 marca 2011

Holenderska ekipa wakacyjna

Pocztówka nadesłana przez Adama:

Już dawno miałem przesłać ...
Złapał nas deszcz wiec chcieliśmy przeczekać...
Początek lata 2010. Prawdziwie Holenderska ekipa ... 4 rowery Gazelle :-)


POZDRO
Adam



piątek, 18 marca 2011

Nieoczekiwane spotkanie na Pietrynie!

Spacerowaliśmy sobie z Meteorem i Huannem po łódzkich chaszczach, ale postanowiliśmy wreszcie podejść kawałek do centrum (zwłaszcza że przełażenie przez płot wujka Huannu Samo Bro nieco osłabiło). I spacerując po centrum przecięliśmy Pietrynę.... przed nosem przejechał mi rower ze znajomą twarzą.... chwila konsternacji... rower, znajoma twarz... Osobnik o znajomej twarzy popatrzył się na mnie, jakby mnie poznał. I wtedy już byłam pewna.. Wićka!!!! Meteor załapał chyba w tym samym momencie i pobiegliśmy Wićkę łapać pod sklepem po drugiej stronie skrzyżowania. Wspaniały moment poznać osobiście twórcę Łódź Cycle Chic, organizatora legalnej Masy Krytycznej w Łodzi a od niedawna pełnomocnika Hanny Zdanowskiej w sprawach rowerowych. To było jakieś magiczne skrzyżowanie, podczas rozmowy spotkaliśmy jeszcze czwórkę innych znajomych (jednych z Warszawy, drugich z Pabianic).

Oczywiście zrobiliśmy sobie pamiątkową fotkę z rowerem Wićki :)


wtorek, 1 marca 2011

Warszawa 1939

Na zdjęciu amerykańskiego fotografa, Juliena Bryana. W tle widać jedną z wież mostu Poniatowskiego.

Warsaw 1939

Mieliśmy też zrowerowaną armię... tu autorzy zdjęć pozostają nieznani.

....hey,dog
Poland 1939