Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyklovideo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyklovideo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 kwietnia 2012

"Just get a bike and do it"

Dziś coś ciekawego po angielsku, o tym jaką frajdę sprawia jazda na rowerze, jak zacząć bez oglądania się na to co mówią inni, którzy nie jeżdżą. Jeszcze nie jeżdżą. Po prostu weź rower i zrób to! Za chwilę inni pójdą Twoim śladem. :)

poniedziałek, 26 lipca 2010

Holenderska godzina szczytu

U nas - tylko pomarzyć. Zatem wsiadajmy na rowery. Poniżej poradnik, jak powinno wyglądać nasze miasto w godzinach szczytu :)


wtorek, 19 maja 2009

It's your ride

Ten film krótkometrażowy wynalazł swego czasu salvador.

It's Your Ride from Cinecycle on Vimeo.



Dwoje rowerzystów, każde ma inny styl jazdy, każde podróżuje przez miasto i każde poprzez tę jazdę doświadcza swego miasta. Ale każde jednak nieco inaczej... są podobieństwa, bo oboje z siodełka rowerowego, bo mijają te same miejsca, jednak jest to zupełnie inna jazda, a więc i inne wrażenia.

A jak my jeździmy, jak my odbieramy nasze miasto? Oto sobota z lavinką i To Mi'm, cały dzień na rowerze w Warszawie.

Umówiliśmy się na skrzyżowaniu przy al. Armii Krajowej... tylko każde z nas czekało na innym skrzyżowaniu. W czasach telefonów komórkowych jedynym skutkiem była strata kilku, może kilkunastu minut. W końcu oboje w tym samym czasie byliśmy obecni w tym samym miejscu.




Wjechaliśmy w tereny wojskowe, powojskowe... min. obiekty sportowe Legii. Korzystając z okazji wujek To Mi poćwiczył rzuty rowerem. Może uda się wystartować na Olimpiadzie.



Następnie dotarliśmy do Fortu Bema, który ma teraz parkowy charakter. Jeśli lavinka i To Mi się gdzieś wybierają, jest prawie pewne, że znajdą jakieś forty, bunkry, a przynajmniej jakieś rudery, industrial i inne tego typu obiekty.

Żeby było jasne, ten napis był tu wcześniej, lavinka wypatrzyła go swoim sokolim okiem z sąsiedniego wzniesienia.





Jeszcze sporo czasu mogliśmy spędzić na forcie, zostało jeszcze kilka obiektów do obejrzenia, ale chcieliśmy jeszcze dotrzeć na Masę na Autyzm, ruszyliśmy więc w kierunku Pola Mokotowskiego, a po drodze spotykaliśmy innych rowerzystów również jadących na Masę.



A gdy się zarejestrowaliśmy, Na Warszawę spadł deszcz... początkowo siąpiło, więc znaleźliśmy sobie miejsce pod drzewem, rozłożyliśmy obrusik, wiktuały, polaliśmy kawy z termosu i zaczęliśmy piknik pod coraz bardziej przeciekającym drzewem (bo i padało coraz bardziej).



Siąpiło mniej lub bardziej, a Masa na Autyzm ruszyła i 850 rowerzystów, rolkarzy i biegaczy przejechało ulicami warszawy w szczytnym celu.



Po Masie umieściliśmy się w knajpie by się posilić i napić czegoś ciepłego, a tymczasem rozpadało się na dobre. Do radia byliśmy umówieni na 19:00 i co? W knajpie będziemy siedzieć? Nieeee! Jak przestał padać większy deszcz, pojechaliśmy dalej - park Morskie Oko był cały dla nas, objechaliśmy jedną z bocznych ścieżek stawki przy Trasie Siekierkowskiej, przeczekując większe opady na przystanku, w tunelu pod Trasą Siekierkowską.




W końcu ruszyliśmy do radia TOK FM, gdzie mieliśmy gościć w audycji Skołowani prowadzonej przez Agatę Kowalską i Krzysztofa Woźniaka. Rozmawialiśmy o cycle chic (do posłuchania w archiwum Skołowanych), po wyjściu ze studia pomyślałem, że wyszło tragicznie, potem gdy posłuchałem audycji, doszedłem do wniosku że choć nie rewelacyjnie, ale aż tak źle nie było. Gdy się słucha, wydaje się że te 20 minut to straaasznie dużo czasu, a nam minęło momentalnie i wydawało się, że jeszcze nic konretnego nie zdążylismy powiedzieć.

W zasadzie na tym koniec, po całym dniu rowerowania zbieraliśmy się do domu, lavinka wsiadła w metro, a ja jeszcze trafiłem na Krakowskim Przedmieściu na paradę szczudlarzy, kuglarzy, tancerek (Noc Muzeów)... i taki trójkołowy pojazd służący do rozpylania w powietrzu... pierza.

niedziela, 10 maja 2009

Trzy Gracje

salvador: wstyd się przyznać, ale śledziłem te trzy panie ul. Świętokrzyską i dalej Nowym Światem. uwiedziony, przede wszystkim kolorami pani na białym rowerze... :)





Dajcie tu jakąś muzyczkę!

Się robi, jako tło muzyczne salvador poleca kawałek z czekoladowym motylem i bicyklem w rolach głównych.:

środa, 1 kwietnia 2009

Miss Masy Krytycznej

W ostatni piątek, jak co miesiąc ulicami stolicy pojechała Warszawska Masa Krytyczna, w sumie 292 rowerzystów i rolkarzy. Możnaby pokusić się o wybranie Miss Masy Krytycznej, ale nie zazdroszczę ewentualnym jurorom - wybór byłby naprawdę trudny, dlatego ja o wybór Miss się nie pokuszę, tylko pokażę wam zdjęcia dziewczyn z Masy Krytycznej (dla mnie wszystkie są misskami).

Na początek zaczaiłem się na Krakowskim Przedmieściu pod daszkiem przystanku autobusowego (siąpiło) i robiłem zdjęcia rowerzystom dojeżdżającym pod Kolumnę Zygmunta, skąd startuje Masa. Niektóre rowerzystki jechały solo.



Inne miały osobistego bodyguarda.



A niektóre nawet liczną, profesjonalną i wzbudzającą respekt obstawę.



Hej! A Ty gdzie? To nie w tę stronę!!!



Potem przeniosłem się pod Zygmusia, gdzie czekaliśmy na start i szukaliśmy znajomych.





A że od stania robiło się chłodno, niektórzy rozgrzewali się jazdą.



Wreszcie ruszyliśmy!



A na tym zdjęciu oprócz doskonale widocznych dzięki kamizelkom dwóm rowerzystkom, w drugim planie (a właściwie w czwartym) możecie zobaczyć jak fajnie się jeździ na tandemie.



Warsaw Ninja Cyclist... nie zazdroszczę kierowcom, którzy staną na jej drodze.






Czerwony Kapturek jest passe, teraz kręci się bajki o Czerwonych Czapeczkach!












A Masa bez tej pani w kapeluszu byłaby nieważna. Jest ona stałym bywalcem.



Riksza oświetleniowo-nagłaśniająca. Dzielna rowerzystka udowadnia, że nie tylko panowie nadają się do ciągnięcia rikszy.



Uhu, tutaj!



A to prawidłowy odruch - przed wjechaniem w kadr trzeba poprawić fryzurę i wdziać promienny uśmiech.




Wujek To Mi zaprezentował rowerzystki, rowerzystami zajmie się lavinka, a wszystkie zdjęcia możecie obejrzeć tutaj: link do galerii.

A na koniec filmik z Masy, który skręcił i zmontował sofik.


WMK 27.03.2009 from sofik on Vimeo.

Summary: Critical Mass Miss. I won't choose which girl is Miss of Critical Mass... it's too hard. For me all of them are Critical Mass Misses. Here are photos of girls on Warsaw Critical Mass, lavinka will show guys. You can see all pictures on Picasa gallery.