Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cycle chick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cycle chick. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lipca 2022

Po przeczekaniu hipnozy

 Znowu wróciła normalność do Warszawy, oby jak najdłużej po dwóch latach hipnozy sanitaryzmu.


piątek, 12 czerwca 2020

Po Warszawie nadal się jeździ tak i siak

Wbrew zapowiedziom nadal większość starych kostkowych szlaków pozostała kostkowa. Miejmy nadzieję, że wreszcie się przy zachodniej wyasfaltuje do końca. Trzy style jazdy. Zawodowy, rekreacyjny i freestyle ;)

czwartek, 30 maja 2019

Rowerowe skrzyżowanie

Oj fajnie jest teraz w Warszawie, nie trzeba pół godziny czekać na DDR, aż rowerzysta się pojawi. Po prostu pojawia się ich mnóstwo w jednej chwili. :)
I kurier też się trafił

sobota, 12 stycznia 2019

środa, 13 czerwca 2018

Prowincjonalnie

Czyli gdzieś tam, na Mazowszu (geograficznym), gdzie wystarczy przewiesić torbę przez kierownicy i pojechać w kumy do sąsiada. ;)

poniedziałek, 28 maja 2018

Wiosenne porządki

Czyli zrzut zdjęć z archiwum, które wrzucałam na fp na fejsie, a tu niekoniecznie. Pora narobić coś z maja i czerwca. Przypominam, że przyjmujemy "pocztówki" czyli publikujemy zdjęcia na życzenie. :)

niedziela, 8 kwietnia 2018

Ciepło to i statystyki rosną

Jeszcze kilka tygodni temu w ciepłych ciuchach, teraz już można w tshircie. Cieszy masowo używany rower miejski Veturilo. :)
Nawet na bocznicy kolejowej na Pradze znalazłam jednego użytkownika na lekkim nielegalu. ;)